Lekarz rodzinny dla nieubezpieczonych ZA DARMO?

Rząd wykonał pierwszy krok do objęcia opieką medyczną wszystkich Polaków. Każdy obywatel będzie mógł z niej skorzystać bez konieczności opłacania składek. Pierwszym przełomowym krokiem będzie dodanie do projektu propozycji o bezpłatnych lekach dla seniorów.

PiS obiecywał, że z systemu ubezpieczeniowego przeniesie zdrowie do budżetowego, tak by każdy miał zagwarantowaną opiekę medyczną. Ma temu towarzyszyć likwidacja NFZ, do której może dojść na przełomie 2017 i 2018 r.

Konstanty Radziwiłł, lekarz, doktor nauk medycznych, stwierdził, że w Polsce ok. 2,5 mln Polaków nie ma ubezpieczenia zdrowotnego. Zaznacza, że “tyle nazwisk w systemie do weryfikacji uprawnień zapala się na czerwono. To ponad 5 proc. obywateli. W tej grupie jest wiele młodych osób, które pracują, ale nie mają etatu”.

JestPaczka.pl

Rewolucję w systemie ubezpieczeń ma przygotować specjalny międzyresortowy zespół, który został powołany w ubiegłym tygodniu.

„To pozytywnie wpłynie na dostępność świadczeń POZ i wyeliminuje sytuacje, w których pacjent nie skorzystał z nich z obawy przed poniesieniem kosztów” – czytamy w uzasadnieniu. Zdaniem Ministerstwa Zdrowia taniej jest zapłacić za wizytę aniżeli weryfikować uprawnienia osoby potencjalnie nieubezpieczonej lub udzielać pomocy specjalistycznej, podczas gdy można zaradzić problemowi na etapie lekarza pierwszego kontaktu. Pacjenci, wobec których trwa już egzekucja kosztów wizyty, mogą liczyć na anulowanie kosztów.

PiS rozważa, aby w miejsce składek wprowadzić podatek zdrowotny. Pieniądze na leczenie będą przechodzić przez budżet państwa, który docelowo ma pokrywać koszty za obywateli.

Co budzi obawy? Między innymi to, czy wprowadzenie podatku zdrowotnego nie zmniejszy wydatków na zdrowie. “Rozwiązanie musi być tak skonstruowane, aby zapewnić co najmniej obecny poziom finansowania publicznego sektora ochrony zdrowia” – mówi Jerzy Gryglewicz, ekspert z Uczelni Łazarskiego. Wysokość podatków a później wydatków na zdrowie będzie zależeć od ministra finansów. Eksperci jednak zwracają uwagę, że szefowie tego resortu z reguły mieli pilniejsze wydatki…

To może cię również zainteresować: