Czy Nad Niemcami Wisi Widmo Epidemii? Wszystko Przez Migrantów i Ich Rzadkie Choroby

Niemiecka służba zdrowia ma się czym martwić. Wraz z napływem uchodźców do kraju przybyły dawno wykorzenione choroby. Czy to początek ich odrodzenia?

 

Rosnąca fala przestępczości wobec kobiet, co przez wielu uznawane jest za niezgodne z nowoczesnymi europejskimi wartościami, to nie jedyna bolączka niemieckiego rządu. „Frankfurter Allgemeine Zeitung” donosi, że blady strach padł na niemiecki system opieki zdrowotnej. Półtoramilionowy tłum migrantów, który w zeszłym roku napłynął do Niemiec, przywiózł także rzadkie i niespotykane w Europie szczepy chorób.

 

Każdy uchodźca przybywający do Niemiec ma obowiązek poddać się badaniom medycznym. Niemieccy lekarze zmagają się przede wszystkim z dużą liczbą przypadków stresu pourazowego, spowodowanego traumatycznymi przeżyciami. Jednak coraz większą przeszkodą stają się trudne do zdiagnozowania choroby, które w Niemczech dawno pokonano, a na Bliskim Wschodzie i w Afryce wciąż są aktywne.

JestPaczka.pl

 

Wśród migrantów powszechne są choroby przewodu pokarmowego, świerzb i gruźlica. Henning Mothes ze Szpitala Uniwersyteckiego w Hamburgu zaznacza, że lekarze starają się zdiagnozować gruźlicę. Jednak symptomy, jakie wykazują uchodźcy, nie są typowe i często choroba pozostaje nierozpoznana. Dlatego polecono lekarzom, by badali każdego, kto skarży się na bóle brzucha.

 

Inną chorobą powszechną w świecie arabskim, a niespotykaną w Europie, jest pasożyt, którego nosicielami są lisy i psy, a który może przenosić się na człowieka. Ów pasożyt może powodować poważne uszkodzenie wątroby, tworząc duże torbiele, które może wykryć jedynie wykwalifikowany specjalista. Jeżeli pasożyt rozprzestrzeni się w jamie brzusznej, choroba staje się wówczas nieoperacyjna.

 

Na szczęście wiele z chorób, które przywieźli ze sobą migranci, nie jest zaraźliwych dla ogólnej populacji.

To może cię również zainteresować: