Co z tym czasem? Potrzebujemy zmiany czasu?

Czas zimowy i czas letni. W pierwszym przypadku przestawiamy zegary z godziny trzeciej na drugą, w drugim z drugiej na trzecią. Od kilku dni obowiązuje czas zimowy, a my pytamy czy zmiana czasu dwa razy w roku ma sens?

W nocy z soboty na niedzielę przestawiliśmy nasze zegarki z godziny trzeciej na drugą, w ten sposób na terenie Ameryki i Europy (bo tylko tam obowiązuje jeszcze zmiana czasu) zaczął obowiązywać czas zimowy – rano szybciej jest jasno, za to popołudniami już około godziny 16.00 zapada zmrok. Wraz ze zmianą czasu pojawiło się odwieczne pytanie: po co to robimy?

JestPaczka.pl

Otóż, jako pierwsi podział czasu wprowadzili nasi zachodni sąsiedzi – Niemcy (podczas I wojny światowej w 1916 roku) i zrobili to kierując się pobudkami ekonomicznymi, a dokładniej chodziło o oszczędność energii. Ówczesne żarówki pochłaniały dużo elektryczności, więc opłacało się mieć krótsze wieczory… Ale to było 100 lat temu. Na przestrzeni tych kilkunastu lat technika poszła mocno do przodu, dzisiejsze żarówki są energooszczędne, a prąd i tak jest pobierany przez inne urządzenia gospodarstwa domowego jak na przykład: telewizor, pralka, lodówka, a jak wiadomo ich działanie nie jest uwarunkowane energią słoneczną.

Kwestię oszczędności w przypadku zmiany czasu poddają w wątpliwość także współcześni eksperci, którzy jednogłośnie mówią, że dzisiejsze gospodarstwa domowe na oświetlenie zużywają mniej niż 20% energii, a w kolejnych latach prognozuje się, że to zużycie będzie jeszcze mniejsze. Ale są branże, w których zmiana czasu może przynosić korzyści. Chodzi przede wszystkim o rolnictwo i wszelkiego rodzaju prace wykonywane na zewnątrz. Jednak jeśli chodzi o Polskę i Niemcy, ze względu na niskie temperatury, zmiana czasu jest obojętna.

Czy zatem nie lepiej pójść w ślady między innymi Islandii, Rosji, Białorusi i zrezygnować z przestawiania zegarków? Wtedy mogłyby się oburzyć śpiochy, bo tej jednej nocy śpią przecież o godzinę dłużej!

To może cię również zainteresować: